Czarnogórskie miasto- Kotor!

Trzeba przyznać, że ciężko się pisze posty na temat danego miasta/państwa po prawie dwumiesięcznym powrocie z naszego tripa. Z czym mi się kojarzy Czarnogóra? Ledwo co wjechaliśmy do tego państwa, a tu od razu wypadek samochodowy. No dobra, zabrzmiało groźnie. Była to lekka stłuczka, gdzie nikt praktycznie nie ucierpiał. Jednak czekanie na policje było katorgą. Po godzinie czekania, a może nawet dłużej to było.. już sama nawet nie pamiętam. Udało się ruszyć dalej i dojechaliśmy do Kotoru.  Sam Kotor okazał się przepięknym miastem, które może wiele zaproponować. Do Kotoru planowaliśmy się udać od samego początku, wiele opinii na temat tego miejsca od razu nas przekonało, by tam zawitać.  Większego problemy, by dostać się do tego miasta nie mieliśmy. Tuż za Dubrovnikiem, nieopodal lotniska złapaliśmy stopa bezpośredniego do Kotoru. Jechaliśmy z chłopakiem z Peru, który studiował w stolicy Chorwacji, a także z Brytyjka, która uczyła Włoskiego w Rzymie.  Całą podróż poświeciliśmy na rozmowę.  z rozmowy wynikło, że ta para poznała się  z 2 miesiące wcześniej i od tamtej pory podróżują ze sobą. Czasem się rozdzielają, aby potem w kolejnym mieście znowu się spotkać. Sam Kotor, to niezwykle dobrze zachowane średniowieczne miasto leży na samym końcu Boki Kotorskiej, u podnóża masywu Lovcen. Miasto ma śródziemnomorski charakter, pełne jest wąskich uliczek, nieregularnych placów, świątyń i pałaców. Niesymetryczny układ pochodzi z okresu średniowiecza. Chociaż w 1979 roku Kotor został wpisany na listę UNESCO, to jego zabytki są w większości nieodrestaurowane, a nawet opustoszałe i pozamykane. Ulice Starego Miasta nie mają nazw.

Co koniecznie trzeba zobaczyć w Kotorze?

Oczywiście Stare miasto- bez dwóch zdań! Jest to miejsce, którego nie można ominąć. Wejście do niego jest przez bramę zupełnie za darmo. Samo miejsce robi wrażenie, wąskie uliczki, piękna architektura i niesamowite widoki- tak można w kilku słowach określić to miejsce, a do tego jest wpisane na listę UNESCO. Śmiało można porównać do Dubrovnika czy Splitu. Co było fajne, to nasz nocleg. Spaliśmy w samym centrum miasta, w parku nieopodal Starego miasta. Zabawne, że obok nas rozbijało namioty jeszcze trzech innych chłopaków.

Miasto nastawione na aktywne zwiedzanie!

Można wspinać się na Fortece lub udać się na trasy trekingowe, co zajmie Wam jeden cały dzień. My niestety każdy wypad w góry, w jakieś trasy, które mogłyby nas bardzo fizycznie zmęczyć musieliśmy omijać szerokim łukiem. Szkoda, bo widok z góry na Kotor mógłby być nieziemski.

Kogo może zaciekawić to miejsce?

Jest to miejsce dla fanów historii, architektury, zabytków, chcących poczuć się jak w średniowieczu, lubiących cisze i spokój. Plaża jest, ale niestety bardzo malutka i nie pomieści zbyt wielu ludzi.

 

 

 

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz