Jagielnik czekoladowy „Nutella”

 

Moje szaleństwo na punkcie kaszy jaglanej zaczęła się od momentu kiedy pierwszy raz zrobiłam jagielnik i był to teraz po czasie tak obiektywnie patrząc mój najgorszy wyrób tego typu. Teraz one naprawdę są świetne w smaku, godne niejednej kawiarenki. Wtedy, ten mój pierwszy jagielnik nie był aż taki niesamowity. Kaszy nie dogotowałam, a spód rozlatywał się, gdy tylko próbowałam wyjąć go z foremki. Aktualnie jeśli chodzi o spód to wypracowałam sobie jeden idealny, który pasuje jak narazie do każdego jagielnika. Pilnuję kaszy, by była odpowiednio ugotowana i długo ją blenduje, tak by wyszła gładka masa. Wszystko tkwi w szczegółach. Kuchnia uczy mnie cierpliwości, ale też i improwizacji. Nie można sztywno trzymać się jednego przepisu. Zawsze dodam odrobinę więcej miodu/ mąki czy zmienię polewę itp.  Jagielnik czekoladowy a’la Nutella również powstał na bazie improwizacji.  dodałam orzechy laskowe, potem pokroiłam czekoladę, troszkę kakao, mleczka kokosowego i jakoś to poszło. Jeśli przepis nie wyjdzie to nawet go nie wstawiam, czasem coś pięknie wychodzi na zdjęciu, a w rzeczywistości nawet tego nie jem, bo się nie da po prostu tego zjeść. Nie chce Was okłamywać, więc nie wstawiam takich przepisów. Ten jednak udał się i to bardzo. W sumie nie spodziewałam się, że w smaku faktycznie będzie tak dobry.Serdecznie polecam Wam go zrobić. Czasem ciasta wyglądają na takie, które jest ciężko zrobić, a faktycznie nie wymagają żadnej większej filozofii.

Do przygotowania jagielnika potrzebujesz:

  • 100 gramów wiórek kokosowych,
  • 200 gramów daktyli
  • szklanka kaszy jaglanej,
  • 1 puszka mleczka kokosowego ( polecam ten z lidla),
  • 2 łyżki kakao,
  • 2 łyżeczki miodu,

*Opcjonalnie można dodać do środka posiekane orzechy laskowe i czekoladę. Ja tak właśnie zrobiłam i wyszło niesamowicie.

Przygotowanie: Do wysokiego naczynia wrzuć daktyle i zalej wodą, a następnie odstaw na 15 minut, by lekko zmiękły. Po tym czasie dodaj wiórki i zblenduj do uzyskania masy. Wyłóż na blachę i odstaw do lodówki na czas robienia masy z kaszy jaglanej. Kaszę jaglaną opłukujemy  2 razy w zimnej i raz w ciepłej wodzie. Następnie zalewamy ją dwoma szklankami wody/mleka i gotujemy przez 20 minut. Po tym czasie ściągamy z ognia i dodajemy pozostałe składniki. Blendujemy do uzyskania masy. Ja dodatkowo dorzuciłam jeszcze czekoladę gorzką pokrojoną w kosteczki  i orzechy laskowe również drobno posiekane. Wszystko wymieszałam i udekorowałam orzeszkami. Dekoracja wg. uznania.

  • zdjęcia i filmik powstał dzięki współpracy z firmą Olympus

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz