MAKARON Z BROKUŁEM I SOSEM SZPINAKOWO-SEROWYM

 

Tym razem przychodzę do Was z daniem, które pokochacie od pierwszego gryza. Mimo iż nie jestem weganką, to właśnie ten przepis zaczerpnęłam z jednego z vlogów o tematyce wegańskiej. Tak jak wspomniałam, nie jestem weganką, jednak od jakiś dwóch lat zmniejszyłam ilość spożywania mięsa. Stało się to samoczynnie. Nie miałam większego wpływu na to. Po prostu jestem osobą, a raczej mój organizm lepiej funkcjonuje, gdy ilość mięsa jest znacznie mniejsza niż u przeciętnego Polaka. Zaznaczam, że nie cierpię na anemię, nie mam problemów ze skórą z wypadaniem włosów itp. Białko zawarte w mięsie dostarczam poprzez inne pokarmy. Znam ludzi, dla których obiad bez mięsa nie jest już obiadem. Ja do takich ludzi nie należę i dlatego też takie danie, które dziś dla Was przygotowałam jest dla mnie idealne. Ciężko było określić gramaturę, bo takie dania akurat robi się „na oko”.

Co potrzebujesz:

  • Pół małej kostki sera,
  • Szklankę mleka (najlepiej kokosowego)
  • 200g makaronu
  • Dwie garście szpinaku
  • Brokuły
  • Pietruszka
  • Pierś z kurczaka

1. Brokuły należy porozdzielać na mniejsze kawałki i ugotować.Obok w garnku gotować makaron, a także pokrojone wcześniej piersi z kurczaka smażyć na patelni.
2. Na rozgrzaną patelnie dodajemy pokrojone plasterki sera,doprawiamy wedle uznania, a następnie zalewamy mlekiem.
3.Gdy ser się rozpuści, dodajemy liście szpinaku. W momencie połączenia składników, odstawiamy z ognia i po upływie 5 minut blendujemy, tak aby uzyskać sos.
4. Ugotowane brokuły i makaron wrzucamy do jednej miski,dodajemy piersi z kurczaka, by następnie całość polać sosem serowo- szpinakowym.
5. Całość posypujemy pietruszką!

 

Galeria zdjęć

Ten post ma 50 komentarzy

  1. Uwielbiam takie jedzenie!!!! 🙂 dobrze że jestem po kolacji bo bym buszowała w lodówce :p

  2. Jestem w tej samej sytuacji co Ty, ale jednak staram się wplatać mięso do obiadu. Jednak jadam tylko białe mięso, bo czerwone zwyczajnie mi nie smakuje. Przepis fajny, na pewno go wykorzystam. 😉

  3. Bardzo lubię takie kimaty! Bardzo zdrowo i bardzo zielono, a przy tym smacznie:)

  4. wygląda pysznie, aż się głodna zrobiłam. 😉 też nie mam problemów, żeby na obiad nie było mięsa i sama często robię posiłki bez niego i nawet mój chłop się nie buntuje.;)
    pozdrawiam serdecznie.

  5. wygląda pysznie, uwielbiam brokuły i makaron w każdej postaci! 🙂
    pozdrawiam cieplutko myszko :*
    ayuna-chan.blogspot.com

  6. Przyznam szczerze, że nie przepadam za brokułami, aczkolwiek postaram się spróbować tej potrawy ^^ Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

  7. Czy danie nie było mdłe? Bardzo lubię takie smaki i chętnie bym zrobiła, ale niestety większość podobnych po kilku gryzach stawała się bardzo monotonna… 🙁

  8. Robię coś podobnego, chociaż bez brokułów i bez blendowania (za dużo roboty ;p).

  9. hej! z góry przepraszam za spam, ale bardzo mi zależy i potrzebuje kliknięć w linki aby utrzymać współprace:( liczę na pomoc i obiecuję że się odwdzięcze kochana!!! *KLIK*

  10. Chyba już wiem co niedługo ugotuję! 🙂 Dodaję do obserwowanych! melodylaniella.blogspot.com

  11. Wygląda smakowicie, muszę kupić kozi ser, bo wydaje mi się że nigdy nie jadłam.

  12. Zrobię zapewne kiedyś, ale zastąpię brokuły i szpinak czym innym, bo nie lubię. 🙂 Ale pomysł świetny.:)
    tzanetat.blogspot.com

  13. Super to wygląda chyba muszę spróbować swoich sił w zrobieniu tego specjału 🙂
    Gattta

  14. Fajny przepis tylko ja tradycyjnie zastąpiła bym makaron

  15. Z mlekiem kokosowym na pewno musiało być smacznie! Dawno nie dodawałam brokułu do dań z makaronem. Trzeba znowu spróbować tego smaku 🙂

  16. Uwielbiam makaron a ten całkiem fajnie wygląda , może go zrobię .

Dodaj komentarz