Zimowa Praga

W Pradze byłam już dwa razy. Raz w marcu i raz w grudniu. Zdecydowanie wyjazd z grudnia był dużo lepszy, bo trafiłam na jarmark bożonarodzeniowy. Zabawne jest to, że zdjęcia nie są z grudnia 2017, a 2016. Nie wiem dlaczego, ale nigdy nie zostały opublikowane, a chętnie się z Wami nimi podzielę. Tym bardziej, że wraz z nowym rokiem, zaczęłam planować nowe podróże  i niesamowicie dużo czytam o pewnych destynacjach, oglądam przeróżne filmiki, vlogi itp. Bardzo się nakręciłam na to, by rok 2018 był „rokiem podróżniczym”. W głowie mam niesamowicie dużo pomysłów, a w połączeniu z umiejętnością wyszukiwania mega tanich biletów, nie ma szans, że się nie uda! Już niebawem dam Wam znać, gdzie lecimy w lutym. W styczniu szykują się dwa wyjazdy. Jeden na pewno do Zakopanego, by poczuć choć namiastkę tej zimy, a tydzień później odwiedzić znajomych we Wrocławiu.

Wracając do tego wyjazdu z 2016 roku do Pragi. Z tego co pamiętam, to bilety w dwie strony były za jakieś śmieszne pieniądze. Mniej więcej 50 zł. Nocleg za dwie doby też klarował się koło 60 zł. Jedzenie we własnym zakresie. Śniadania jadaliśmy w naszym hostelu, który był 5 minut drogi od centrum miasta. Obiady i kolacje na mieście. Cały wyjazd łącznie z biletami wyszedł mniej więcej 200zł. Dwie noce, trzy pełne dni w Pradze… chyba warto 🙂  Marzy mi się, by Pragę odwiedzić jesienią, wydaje mi się, że to miasto właśnie wtedy wygląda najpiękniej.

Przejazd:

polecam sprawdzać oferty na polskibus.com Dwa razy trafiłam na bilety nie droższe niż 50 zł w dwie strony.

Poruszanie się po mieście: 

Bilet 30 minutowy – 24 Kč ok. 4,35 zł
Bilet 90 minutowy – 32 Kč ok. 5,15 zł
Bilet 24 godzinny – 110 Kč 17,71 zł
Bilet 72 godzinny – 310 Kč 49,91 zł

Przez cały nasz wyjazd ani razu nie skorzystaliśmy  komunikacji miejskiej. To miasto spokojnie można zwiedzić po prostu chodząc. Wszystkie główne atrakcje znajdują się blisko centrum. Latem polecam jednak zakupić bilet, by dojechać do wszelakich parków czy ogrodów.

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz